O czym jest ta strona
Ta strona jest opowieścią o tym, czego się uczę, co mnie porusza i co pomaga mi lepiej rozumieć świat, ludzi i idee. Tworzę ją dla siebie — na później — ale także dla tych, którzy być może znajdą tu coś wartościowego dla siebie.
Od lat staram się otwierać drzwi do wiedzy, która pomaga nam rozwijać się zarówno zawodowo, jak i osobiście — i stawać się coraz lepszą wersją siebie.
Moje życiowe credo zamyka się w słowach przypisywanych Jackowi Londonowi: „I’d rather be ashes than dust”. Wolę płonąć, działać i naprawdę przeżywać życie, niż jedynie bezpiecznie przez nie przechodzić.
Wierzę również w „przestrzeń pomiędzy”, o której pisał Viktor Frankl — przestrzeń między tym, co nam się przydarza, a naszą reakcją. To właśnie tam zaczyna się nasza wolność: w możliwości wyboru, jak odpowiemy na to, co przynosi życie.
Foto & Video
Zdjęcia i filmy z podróży i sesji fotograficznych.
Enchiridion
Notatki o świecie, ludziach i ideach. Historie, które uczą.
Biblioteka
Książki, wersety i inne zasoby, o których chciałbym pamiętać
Kalendarz
Carpe Diem - Kalendarz Refleksyjnego Człowieka
Najnowsze wpisy:
Alpe Adria 2026 – Dzień 0 – Przez nawałnice do Salzburga
406 kilometrów czystej Alpejskiej przyjemności. Tylko najpierw trzeba dojechać.
Pod górę, zawsze pod górę – Popradzki Park Krajobrazowy
„Faceci muszą się sponiewierać od czasu do czasu” — powiedziała moja Sis, gdy usłyszała mój plan spania w aucie i jazdy po górach.
Kilka godzin, które warto było ukraść
Z grafika znikło kilka lekcji. Mogłem zostać w domu. Wybrałem rower, obiektyw i pytanie, które zadał Obamie Stephen Colbert.
West Pomerania Bike Trip 2.0. Tribute to Ania
Nine hotels, nine days in the same pyjamas, and a smile for the camera even when exhausted. The last chapter of this series belongs to Ania.
West Pomerania Bike Tour 2.0. Day 9
Jedna dioda na baterii, dworzec, którego nie ma, i wyścig z czasem do Kobylnicy. Ostatni dzień wyprawy nie zamierza być łatwy.
West Pomerania Bike Tour 2.0. Day 8
West Pomerania Bike Tour 2.0. Dzień 8. Ścieżka zrobiona dla króla Francji, las przed Mielnem, w którym chciałoby się zamieszkać, i wiatr, który zjadł 20% baterii na 10 km. R10 nie odpuszcza. Pensjonat Pastelowy prowadzi młody chłopak, Janek. Rozmawialiśmy z nim krótko...
West Pomerania Bike Tour 2.0. Day 7
West Pomerania Bike Tour 2.0. Dzień 7. Słońce wraca, R10-tka wije się jak rzeka przez las, a mewy sprawdzają, co to lata w ich rewirze. Wracamy na rower! Wracamy na rower. Wiatr przewiał najgorsze deszczowe chmury. Od rana świeci słońce. Będzie dobrze! Zbieramy się na...
West Pomerania Bike Tour 2.0. Day 6.
Greckie epieikés mówi: bądź roztropny. Mercedes zamiast roweru, miruna zamiast kilometrów. Czasami rozsądek wygląda jak rezygnacja, a smakuje jak mądrość.
West Pomerania Bike Tour 2.0. Day 5.
West Pomerania Bike Tour 2.0. Dzień 5. Deszcz, kebab w Szczecinie i ulga, gdy wreszcie słyszysz polski. Po pięciu dniach w siodle miasto boli bardziej niż piach. Pogoda się popsuła. Niestety, tym razem nawet długoterminowe prognozy mówiły, że po kilku słonecznych i...




























