
South China on a Bike
Wyprawa rowerowa po południowych Chinach ze Sport Adventure. Wrzesień i październik 2026.
Chiny. 30 września. Uzupełnienie. Od Rzeki Smoka do West Street
Rzeka Smoka, wiejskie drogi, kąpiele, bambusowe tratwy, ryba w piwie i neonowy chaos West Street. Jeden z najbardziej intensywnych dni wyprawy — pełen małych przygód, przypadkowych spotkań i Chin, które nie przestają dawać.
Chiny. 30 września. A gift that keeps on giving
Plantacja herbaty, mordercze podjazdy, fotograficzne szaleństwo i pocztówkowy widok z Xianggong Hill na rzekę Li. Przedostatni dzień wyprawy po raz kolejny udowodnił, że Chiny wciąż mają czym zaskoczyć
Chiny. Dzień 8. Inne Chiny.
Południowe Chiny. 29 września. Inne Chiny Yangshuo pokazało nam inne Chiny — bogatsze, bardziej turystyczne i bardziej międzynarodowe. A wieczorem krasowe góry, rzeka Li i setki wykonawców stworzyły najpiękniejsze widowisko plenerowe, jakie kiedykolwiek widziałem....
Chiny. Dzień 7. Przerwa techniczna
Południowe Chiny. 28 września. Przerwa techniczna Relacja z tego dnia pojawi się z pewnym opóźnieniem. Mirecki musiał w końcu odespać ten dług snu 🙂 Jest kilka zdjęć. Dlaczego tam mało? Bo jest dużo więcej materiału video. A nie mam tu warunków i czasu, by ten...
Chiny. Dzień 5. Chiny i ekipa zaczynają we mnie wsiąkać
80 kilometrów przez południowe Chiny, targ w Yangshan, długie podjazdy i szybkie zjazdy, bajkowy park kresowy i urodziny Moniki. Coraz mniej czuję, że tylko zwiedzam Chiny. Coraz bardziej czuję, że po prostu w nich jestem. I to ze świetną ekipą!
Chiny. Dzień 4. Akumulatory piękna
Południowe Chiny. 25 września. Ładujemy Akumulatory Piękna 69 kilometrów w upale, góry krasowe, kąpiel w rzece, chińskie święto i wieczorne Yangshan pełne ludzi, świateł i zapachów. Długi dzień. Akumulatory piękna naładowane do pełna. Jeszcze jedna rzecz z wczoraj....
Chiny. Dzień 3. Droga
64 kilometry przez chińską prowincję, małe wioski, pola ryżowe, jaskinie, bambusowy las i szklaną platformę wysoko nad doliną. Dzień pełen drogi — tej pod kołami i tej, którą pokonuje się trochę głębiej.
Chiny. Dzień 2. Przez bramę
Południowe Chiny. 23 września. Przez bramę Chiny mają wiele bram. Dosłownie i w przenośni. Drugiego dnia naszej wyprawy zaczynam rozumieć, że każda z nich prowadzi trochę głębiej — w kulturę, codzienne życie, relacje i poznawanie ludzi po obu stronach Dzień zaczynam...
Chiny. Dzień 1. Szukamy definicji dziwności
Pierwszy dzień na rowerze w Chinach: upał, gigantyczne miasta, buddyjska świątynia, wodospad, przemysłowy dron, karaoke nad jeziorem i mnóstwo rzeczy, które każą na nowo zdefiniować słowo „dziwne”.
Chiny na rowerze. Dzień 0 — zanim wsiądziemy na rowery
Chiny na rowerze. Dzień 0 — zanim wsiądziemy na rowery Jeszcze nie przejechaliśmy ani kilometra na rowerze, a przygoda już się zaczęła. Dzień 0 to dojazd. A właściwie dolot. Pierwszy etap: Warszawa – Doha. Lecimy ogromnym Airbusem Qatar Airways. W jednym rzędzie...









